Spotlight: SmartSpaces buduje cyfrową warstwę nowoczesnych miejsc pracy.

W budynkach działa coraz więcej połączonych systemów. Kolejnym wyzwaniem jest to, by wszystkie technologie działały jak jedna całość. W drugiej odsłonie naszej serii Partner Spotlight rozmawiamy z SmartSpaces – jedną z firm, które pomagają kształtować tę przyszłość nieruchomości komercyjnych, w której wszystko jest połączone.
Smart Spaces to wiodąca platforma IoT dla inteligentnych budynków, która zmienia sposób, w jaki ludzie korzystają z dzisiejszych biur. Firma wywodzi się z Wielkiej Brytanii, działa w 30 krajach i obsługuje na świecie 125 mln stóp kwadratowych (ok. 11,6 mln m²) powierzchni. Łącząc systemy budynkowe, usługi dla najemców i doświadczenie pracy w jedną warstwę cyfrową, spina to, jak działa budynek, z tym, jak korzystają z niego ludzie.
Dziś granica między „inteligentnym budynkiem” a „inteligentnym miejscem pracy” praktycznie zniknęła. O wartości nieruchomości decyduje już nie tylko lokalizacja czy architektura, ale też to, jak wygodnie i przyjemnie korzysta się z niej na co dzień.
Aby napędzać tę zmianę, Smart Spaces buduje otwarty ekosystem zintegrowanych rozwiązań technologicznych. To podejście oparte na współpracy widać na branżowych wydarzeniach, takich jak PropTech Connect, gdzie prezentowana jest rosnąca sieć partnerów technologicznych.
WasteTracker jest jednym z partnerów tego ekosystemu. Razem realizujemy przełomowe projekty, takie jak The Form w Warszawie, jeden z najbardziej zaawansowanych budynków biurowych w regionie. Smart Spaces pełni tam rolę cyfrowego układu nerwowego, który łączy budynek z ludźmi, którzy w nim pracują, a WasteTracker integruje się z platformą i dostarcza precyzyjne pomiary odpadów oraz dane o efektywności środowiskowej.
Perspektywa Smart Spaces.
Aby lepiej zrozumieć, jak rozwijają się platformy dla inteligentnych budynków i co to oznacza dla przyszłości miejsc pracy i zarządzania nimi, rozmawialiśmy z Danem Drogmanem, CEO w Smart Spaces.
- Dużo mówimy o inteligentnych budynkach i inteligentnych miejscach pracy. Czy działają już jako jeden system, czy wciąż biegną równoległymi torami?
Branża zmierza w dobrym kierunku, ale wiele inteligentnych budynków i inteligentnych miejsc pracy wciąż działa równolegle. Naszym celem w Smart Spaces jest stworzenie jednej platformy, która bez żadnych tarć połączy te doświadczenia.
Wiele dzisiejszych rozwiązań to wciąż osobne systemy, sklejone gdzieś na zapleczu, a nie jeden naprawdę spójny ekosystem z jednolitym doświadczeniem dla użytkownika.
- Mimo szybkiego rozwoju technologii wiele budynków wciąż opiera się na mozaice niepołączonych narzędzi. Dlaczego rozdrobnienie jest w nieruchomościach tak uporczywym problemem?
Dużym wyzwaniem jest tempo i złożoność procesu budowlanego. Różne systemy często dostarczają różni dostawcy, każdy według własnego harmonogramu, więc historycznie łatwiej było pozwolić systemom działać niezależnie.
Dobra wiadomość jest taka, że dzięki postępowi w centralnej infrastrukturze sieciowej integracja staje się znacznie łatwiejsza, a branża może zmierzać w stronę bardziej połączonych środowisk.
- Ekosystem rozwiązań rośnie bardzo szybko. Jak decydujecie, co rozwijać samodzielnie, co integrować, z kim współpracować i co naprawdę daje wartość ludziom w budynku?
Zaczynamy od ścieżki użytkownika i przyglądamy się każdemu punktowi styku z budynkiem. Na tej podstawie wybieramy najlepsze technologie dla każdego zastosowania, czy to kontrola dostępu, szafki, czy usługi dla pracowników.
Zamiast budować wszystko sami, skupiamy się na integrowaniu najlepszych w swojej klasie rozwiązań w jedną spójną platformę, która realnie poprawia doświadczenie użytkownika.
- Niedawno przedstawiliście Maxa, waszego agenta przestrzeni. Kim lub czym jest Max i jaką rolę odgrywa w ekosystemie Smart Spaces?
Max to nasz inteligentny agent przestrzeni, który działa w całym ekosystemie Smart Spaces. Widzi wszystkie połączone systemy, więc może proaktywnie wspierać najemców, dostarczać im wnioski i rekomendacje, które poprawiają ich doświadczenie.
Chodzi o to, by miejsca pracy były bardziej intuicyjne, połączone i lepiej reagowały na potrzeby ludzi.
- Co waszym zdaniem wyznaczy kolejną generację inteligentnych budynków i miejsc pracy?
Wszyscy staniemy się bateriami dla AI! A tak na poważnie: kolejną generację inteligentnych budynków i miejsc pracy wyznaczą AI i połączone systemy. Technologia stanie się znacznie bardziej proaktywna i niemal niewidoczna, usuwając tarcia z codziennych doświadczeń.
W przyszłości budynki będą same przewidywać potrzeby ludzi: szafka albo szybka bramka otworzy się, gdy do niej podchodzisz, a zanim wyjdziesz z biura, dostaniesz przypomnienie o stroju na siłownię.

